atrakcje firmy historia jedzenie sport baza noclegowa miasto imprezy cykliczne uzdrowisko

W czerwcu 2009 opracowano nowy projekt stworzenia dodatkowych ścieżek rowerowych w mieście, które uzupełnią dodatkowe i tak już liczne trasy.

Dwie z nich w przyszłości powstać mają wzdłuż ul. 23 Marca. Kolejna wzdłuż ul. Winieckiego i ul. Sobieskiego. Rowerem bezpiecznie przejechać będzie można także wzdłuż ul. Kościuszki, tuż obok sopockiego magistratu. Kolejne dwie drogi rowerowe powstać mają także wzdłuż kolejnego odcinka ul. Sobieskiego oraz wzdłuż ul. 3 Maja.

Zgodnie z planem wszystkie wybudowane mają zostać do roku 2013. Wtedy to bowiem przewidziane jest zakończenie inwestycji, którą Sopot realizuje wspólnie z Gdynią i Gdańskiem, a która pokryć ma całe Trójmiasto siecią dróg rowerowych. Nie oznacza to jednak, iż w tym roku w Sopocie nowych ścieżek nie przybędzie. Miasto już wcześniej przygotowało kilka projektów, które teraz będą realizowane. W Wieloletnim Planie Inwestycyjnym przewidziano na ten cel blisko 3 mln zł do wydania w bieżącym roku. Połowa pochodzić ma z budżetu gminy, połowa zaś ze środków unijnych.

Powstanie jedna z najpiękniejszych ścieżek rowerowych w Polsce - z Gdyni przez klif do Sopotu.Na taką wiadomość z utęsknieniem czekała rzesza amatorów jazdy rowerem po Trójmieście. Władze Gdyni opracowały projekt bezpośredniego połączenia ścieżką rowerową centrum miasta z Sopotem. Pomysł zrealizowany ma zostać najpóźniej do 2013 r. A plan jest wyjątkowo ambitny. Skoro, ze względu na liczne bariery architektoniczne i horrendalne koszty, niezwykle trudno jest poprowadzić trasę dla cyklistów wzdłuż alei Zwycięstwa, zdecydowano o zbudowaniu urokliwej, leśnej ścieżki po klifowych wzgórzach, tuż nad morzem. Wieść ma od Bulwaru Nadmorskiego aż do rogatek Sopotu. Turyści z wielu jej miejsc będą mieli piękny widok na Zatokę Gdańską i plażę. Po drodze z Gdyni do Sopotu obejrzą też zabytkowe działa górujące nad Kępą Redłowską.

Wątpliwości, że ścieżka na klifie stanie się ważnym ogniwem komunikacyjnym Trójmiasta, nie mają naukowcy. - O bezkolizyjnym przejeździe z Gdyni do Sopotu rowerzyści z całego Trójmiasta marzyli od lat - mówi dr Marcin Wołek z Katedry Rynku Transportowego Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego. - To fantastyczna sprawa, że projekt poprowadzenia trasy na szczycie klifu doczeka się w końcu realizacji. Wcześniej pojawiały się co prawda podobne koncepcje, ale za każdym razem okazywały się niemożliwe do wcielenia w życie. A to protestowali ekolodzy, a to nie udawało się uzyskać niezbędnych uzgodnień.

Zdaniem Marcina Wołka, rowerzystom nie będzie przeszkadzał fakt, iż ścieżka na klifie będzie trudniejsza do pokonania niż te w mieście. - Ukształtowanie terenu wzgórz morenowych jest niestety takie, że osoby o słabszej kondycji będą musiały zejść z roweru i podejść pod pagórki piechotą - mówi Wołek. - Zrekompensują im to jednak wspaniałe widoki.

Wybudowanie ścieżki na gdyńskim klifie nie będzie oznaczało jednak, iż rowerzyści bez przeszkód przejadą z Gdyni aż do Gdańska. Bo choć trasy w grodzie nad Motławą należą do najlepszych w Polsce, na spore utrudnienia rowerzyści napotykają w Sopocie. Ścieżki są tam niekompletne, jeździć trzeba po dziurawych chodnikach przy al. Niepodległości.

strona domowa