Na zdjęciu SKM (szybka kolej miejska) łącząca miasta Gdańsk – Sopot – Gdynia – Wejherowo. Podróż z Gdańska do Gdyni trwa 35 minut. Kursuje w godzinach szczytu co 10 minut, poza godzinami z przerwami ok. 30 minutowymi i przerwą między 1 i 4  w nocy.

Linie autobusowe są obsługiwane zarówno przez ZKM Gdynia i Gdańsk. Są to linie łączące Gdańsk z Sopotem i Gdynie z Sopotem, jak również są linie tylko w obrębie miasta Sopot. Pod adresem www.zkmgdynia.pl znajduje się interesująca mapa interaktywna z rozkładem jazdy dla autobusów i tramwajów obsługiwanych przez ZKM Gdynia. Natomiast rozkład autobusów łączących Gdańsk z Sopotem pod adresem www.zkm.pl. Rozkład kolejki jest oczywiście pod adresem www.pkp.pl Gdańsk ma również wiele połączeń lotniczych nie tylko z większymi miastami w Polsce, ale możemy latać z Gdańska Rębiechowa do wielu miast europejskich, na stronie Lot’u (www.lot.pl) znajdziemy informacje o połączeniach.

Pierwszą jednostką organizacyjną utworzoną w celu eksploatacji kolei miejskiej w Trójmieście był utworzony z dniem 2 stycznia 1951 r. Odcinek Elektrotrakcyjny w Oddziale Elektrotechnicznym w Gdańsku Głównym. Rzeczywisty ruch na zelektryfikowanym odcinku z Gdańska Głównego do Gdańska Nowego Portu (długość linii 7,2 km) rozpoczął się w dniu 4 marca 1951 r.

W dniu 2 stycznia 1952 r. uruchomiono odcinek Gdańsk Główny - Sopot. W kolejnym roku elektryczna kolej miejska dotarła do Gdyni (22.07.1953 r.). Kilka lat później linię przedłużono do Gdyni Chyloni (15.01.1956 r.) i Wejherowa (30.12.1957 r.).

Sopocki dworzec kolejowy w latach 20 - tych XX wieku

Podstawowe znaczenie dla komunikacji Sopotu miała kolej. Pierwsze połączenie kolejowe łączące Gdańsk z Koszalinem uruchomiono w 1870 roku, spowodowało to wzrost frekwencji kuracjuszy w Sopocie. Miasto leżało na trasie kolejowej Berlin - Szczecin - Gdańsk i Gdynia - Warszawa. Niewątpliwie budowa Gdyni wpłynęła na zwiększenie znaczenia stacji kolejowej w Sopocie. Na początku lat dwudziestych pociągi z Torunia (z Warszawą nie miał jeszcze Gdańsk bezpośredniego połączenia) kończyły bieg na Głównym Dworcu w Gdańsku. Póżniej zatrzymywało się w Sopocie więcej pociągów dalekobieżnych: w 1939 roku - dziesięć, w tym siedem na Hel. Pomiędzy Sopotem i Gdańskiem kursowało w dni robocze czterdzieści pięć pociągów podmiejskich na dobę, zaś w dni świąteczne ponad trzydzieści. W godzinach szczytu pociągi kursowały nawet co dziesięć minut. Do Gdańska zatrzymywały się one tylko na stacji w Oliwie i we Wrzeszczu. Sama zaś jazda na trasie z Sopotu do Gdańska trwała dwadzieścia minut. W nocy pociągi kursowały co godzinę .Stan ten utrzymał się z niewielkimi zmianami przez cały okres międzywojenny.

W 1926 roku została uruchomiona linia autobusowa łącząca Sopot z centrum Gdańska. Pełniła ona tylko funkcję zastępczą, gdyż mieszkańcy Sopotu pracujący lub uczący się w Gdańsku, korzystali przede wszystkim z kolei. Jeszcze na początku lat 80-tych XX wieku istniała linia autobusowa 101 łącząca Gdynie - Sopot – Gdańsk, ale niestety nie była w stanie konkurować z szybką kolejką miejską i została zlikwidowana. O dużej mobilności mieszkańców Sopotu zdaje się świadczyć liczba sprzedawanych na sopockim dworcu biletów kolejowych. W 1925 roku np. wynosiła 1 522 672, podczas gdy w tym samym czasie w kasach Gdańska  Głównego sprzedano ich 3 445 006, a na porównywalnym z Sopotem dworcu we Wrzeszczu 1 065 940, zaś w Oliwie tylko 516 250. Na taką liczbę pasażerów wsiadających i wysiadających na sopockim dworcu na pewno mieli wpływ letnicy. Wiele relacji wskazuje jednak na to, że większość osób korzystających z usług kolei, zwłaszcza podmiejskich, stanowili mieszkańcy Sopotu. W latach dwudziestych coraz częściej na ulicach Sopotu zaczęły pojawiać się samochody. Na początku 1925 roku było 55 aut osobowych, osiem ciężarowych i dwanaście motocykli. Dziewięć lat później liczby pojazdów zarejestrowanych w Sopocie kształtowały się następująco: samochody osobowe - 133, samochody ciężarowe - 37 i motocykle - 148. Samochody stopniowo wypierały pojazdy konne i w 1937 roku były już w Sopocie trzy stacje benzynowe. Ciekawą sprawą jest jednak to, że jeszcze w połowie 1927 roku liczba stajni (130) była prawie sześciokrotnie większa od liczby garaży (30).