|
Podstawowe znaczenie dla komunikacji Sopotu miała
kolej. Pierwsze połączenie kolejowe łączące Gdańsk z Koszalinem
uruchomiono w 1870 roku, spowodowało to wzrost frekwencji kuracjuszy w
Sopocie. Miasto leżało na trasie kolejowej Berlin - Szczecin - Gdańsk i
Gdynia - Warszawa. Niewątpliwie budowa Gdyni wpłynęła na zwiększenie
znaczenia stacji kolejowej w Sopocie. Na początku lat dwudziestych pociągi
z Torunia (z Warszawą nie miał jeszcze Gdańsk bezpośredniego połączenia)
kończyły bieg na Głównym Dworcu w Gdańsku. Póżniej zatrzymywało się w
Sopocie więcej pociągów dalekobieżnych: w 1939 roku - dziesięć, w tym
siedem na Hel. Pomiędzy Sopotem i Gdańskiem kursowało w dni robocze
czterdzieści pięć pociągów podmiejskich na dobę, zaś w dni świąteczne
ponad trzydzieści. W godzinach szczytu pociągi kursowały nawet co dziesięć
minut. Do Gdańska zatrzymywały się one tylko na stacji w Oliwie i we
Wrzeszczu. Sama zaś jazda na trasie z Sopotu do Gdańska trwała dwadzieścia
minut. W nocy pociągi kursowały co godzinę .Stan ten utrzymał się z
niewielkimi zmianami przez cały okres międzywojenny.
W 1926 roku została uruchomiona linia autobusowa
łącząca Sopot z centrum Gdańska. Pełniła ona tylko funkcję zastępczą, gdyż
mieszkańcy Sopotu pracujący lub uczący się w Gdańsku, korzystali przede
wszystkim z kolei. Jeszcze na początku lat 80-tych XX wieku istniała linia
autobusowa 101 łącząca Gdynie - Sopot – Gdańsk, ale niestety nie była w
stanie konkurować z szybką kolejką miejską i została zlikwidowana. O dużej mobilności mieszkańców Sopotu zdaje się
świadczyć liczba sprzedawanych na sopockim dworcu biletów kolejowych. W
1925 roku np. wynosiła 1 522 672, podczas gdy w tym samym czasie w kasach
Gdańska Głównego sprzedano ich 3 445 006, a na porównywalnym z
Sopotem dworcu we Wrzeszczu 1 065 940, zaś w Oliwie tylko 516 250. Na taką
liczbę pasażerów wsiadających i wysiadających na sopockim dworcu na pewno
mieli wpływ letnicy. Wiele relacji wskazuje jednak na to, że większość
osób korzystających z usług kolei, zwłaszcza podmiejskich, stanowili
mieszkańcy Sopotu. W latach dwudziestych coraz częściej na ulicach Sopotu
zaczęły pojawiać się samochody. Na początku 1925 roku było 55 aut osobowych, osiem ciężarowych i dwanaście motocykli. Dziewięć lat
później liczby pojazdów zarejestrowanych w Sopocie kształtowały się
następująco: samochody osobowe - 133, samochody ciężarowe
- 37 i motocykle - 148. Samochody
stopniowo wypierały pojazdy konne i w 1937 roku były już w Sopocie trzy
stacje benzynowe. Ciekawą sprawą jest jednak to, że jeszcze w połowie 1927
roku liczba stajni (130) była prawie sześciokrotnie większa
od liczby garaży (30). |