atrakcje firmy historia jedzenie sport baza noclegowa miasto imprezy cykliczne uzdrowisko

To z Sopotu powiał wiatr zmian kulturalnych. Na pierwszy Międzynarodowy Festiwal Muzyki Jazzowej w roku 1956 zjechało do Sopotu 50 tysięcy ludzi. Franciszek Walicki powiedział kiedyś, że Sopot to było okno na świat PRL. Marynarze przywozili płyty i gazety. Ludzie wiedzieli, co się dzieje za żelazną kurtyną. Stąd festiwal. Choć w latach późniejszych sopocką tradycję zdominował festiwal piosenki, tradycje jazzowe pozostały. Przez lata organizowano różne formy jazzowych imprez: Sopot Molo Jazz Festiwal, Jazz w Dworku, Czwartki Jazzowe. Nie mogło więc w Sopocie zabraknąć muzyków jazzowych. Artystów, którzy po prostu lubią tu mieszkać.

Nigdy wcześniej ani później żaden polski festiwal jazzowy nie zgromadził tak ogromnej publiczności. Organizacją festiwalu zajęli się m. in. : Tyrmand, Kisielewski, Kosiński i wielu innych. "Do Sopotu przyjechały dziesiątki tysięcy ludzi z całej Polski. Kiedy szedł legendarny, otwierający festiwal pochód to na sopockim deptaku nie było gdzie palca wetknąć. Przez 24 godziny na dobę trwała przedziwna wspaniała atmosfera. Tłumy nieustannie przewalały się po deptakach, tysiące ludzi koczowało na plażach. Wszyscy ze sobą od razu nawiązywali kontakt. W Sopocie pojawiły się określone środowiska" - wspomina Jan Ptaszyn-Wróblewski.

Partii, pochód ten wydał się niebezpieczny, ponieważ był on nośnikiem pewnych wartości, które były przejawem potrzeby wolności zarówno w życiu codziennym jak i w sztuce w ogóle. "Oni się przestraszyli, to była pierwsza, potężna manifestacja młodzieży przeciwko panującemu od lat ponuractwu, drętwej mowie, szarzyźnie i nudzie" - wspomina Walicki.

Młodzi ludzie zgromadzeni w pochodzie zachowywali się, jak na tamte czasy, bardzo odważnie. Kilku muzyków, a wśród nich Komeda i Wróblewski, niosło trumnę na której widniał napis "stare polskie przeboje", a żałobnicy, jak niedawno przodownicy pracy, przepasani byli szarfami z napisem 300% normy. Była to bezpośrednia aluzja do tego co władza uznawała za wartościowe i pożądane. Stare przeboje odnosiły się głównie do szarzyzny i drętwoty sztuki afirmowanej przez Partię, a ich pogrzeb był także zelżeniem "pięknych" melodii radzieckich usilnie promowanych w radio. "To ich bardzo zabolało - wspomina Walicki - w latach pięćdziesiątych obowiązywał pewien typ socrealistycznej szarości. Wystarczyło mieć kolorowe skarpetki i wzorzysty krawat, zatańczyć boogie-woogie, by być uznanym za bikiniarza, czyli wroga ludu. Dlatego te sopockie festiwale, choć już czuło się październikową odwilż, nie mogły się podobać władzy.

Trudno nie docenić przełomowego znaczenia sopockich festiwali jazzowych dla historii nie tylko muzyki, ale kultury naszego kraju w ogóle. Wyjście jazzu z podziemia, przełamanie dotychczasowych stereotypów i wzorców ugrzecznionej pop-kultury w stylu świetlicowym, utorowanie drogi dla epoki big-bitu, która dopiero nadciągała, to nie wszystkie z pewnością zasługi sopockich festiwali. Zaowocowały one bowiem nie skończoną ilością rozmaitych, już nie tylko jazzowych, przeglądów muzycznych i festiwali. To oczywiście nie muzyka zburzyła żelazną kurtynę pomiędzy Wschodem i Zachodem, ale z pewnością ona pierwsza się przez nią przedarła.

Mimo, że lata euforii dawno minęły to Sopot Jazz Festiwal przyciąga nadal wielu fanów. Koncerty odbywają się co roku na początku sierpnia i przyciągają wielu sławnych wykonawców z całego świata.

Po indywidualne zakupy testów na sterydy jak i osoby zainteresowane dystrybucją proszę o kontakt przez nasza główną stronę www.labmax.ca albo przez serwis sopot.net
To purchase steroids test kits and for world wide distribution enquiries please visit www.labmax.ca
Um Steroide Test-Kits zu kaufen und für weltweite Verteilungsanfragen besuchen Sie bitte www.labmax.ca
strona domowa