Historia tej inwestycji sięga początków lat 90tych, kiedy pojawiły się pierwsze pomysły zagospodarowania dolnej części Sopotu. Obiekt oddano częściowo do użytku w lipcu w 2009, a ostateczne zakończono prace w 2010, mimo że jest pod względem architektonicznym ładnie zaprojektowany to trudno uznać to za sukces a raczej brak wizji. Zaprzepaszczono szanse na uczynienie z najatrakcyjniej części Sopotu centrum intensywnego handlu, a zarazem źródła dochodu dla miasta przez cały rok. O ile kawiarnie, kina będą przynosić zysk w okresie letnim, to już od września do końca maja obiekt zaczyna święcić pustkami. Sopot jest jednym z niewielu miast, które nie posiada dużych nowoczesnych wielobranżowych centrów handlowych, jest to uciążliwością dla mieszkańców, którzy muszą jeździć po zakupy do Gdańska lub Gdyni, a zarazem czyni Sopot mniej atrakcyjnym turystycznie. Drugą alternatywą było by po prostu wybudowanie parku z licznymi basenami zarówno krytymi jak i otwartymi, wraz z lekką parterową zabudową stanowiącą zaplecze rozrywkowe. Jest to wręcz idealne miejsca na tą lokalizacje, tuż przy molo i plaży. Co ściągnie turystów, jeżeli miasto chce na nich zarabiać na pewno nie kolejne kawiarnie czy multikino a coś, czego nie ma gdzie indziej. Przykładem jest tu chociażby Krynica Morska, gdzie jest planowany duży kompleks z otwartymi basenami, gdzie lepiej rozumieją, czym przyciągnąć turystów. O ile centrum Haffnera ładnie się prezentuje, to jest przejawem braku wizji i wzorowanie się na czymś co było tu przed wojną jest kompletnym nonsensem.
Budowę rozpoczęto w końcu w 2006 roku i po trzech latach budowy otwarto w sobotę 18 lipca 2009 roku w Sopocie Centrum Haffnera, składające się m.in. z luksusowego hotelu, największego w Trójmieście centrum konferencyjnego, zespołu handlowo-usługowego oraz Multikina. Inwestycja kosztowała 100 mln euro. Obiekt o łącznej powierzchni 51 tys. metrów kwadratowych położony jest obok wejścia na sopockie molo. W skład Centrum Haffnera wchodzą m.in. pięciogwiazdkowy hotel Sheraton, największe centrum konferencyjne w Trójmieście z wielofunkcyjną salą na 624 osoby, multikino z sześcioma salami na ponad 1050 miejsc. W ramach budowy Centrum Haffnera powstał też tunel dla samochodów pod ul. Bohaterów Monte Cassino prowadzącą na molo oraz ponad 400 miejsc parkingowych. Centrum Haffnera zbudowała spółka o tej samej nazwie, utworzona przez PKO BP (49,5 proc. udziałów, bank ten udzielił kredytu na inwestycję), miasto Sopot (32 proc. udziałów, samorząd wniósł w aporcie grunty o wartości 28 mln zł) oraz spółkę NDI SA (18 proc. udziałów, deweloper Centrum Haffnera). Wejście miasta Sopot w spółkę Centrum Haffnera krytykowała część miejskich radnych zarzucając m.in. władzom kurortu, że za tanio wyceniono ziemię stanowiącą aport.
Zaprzepaszczono bezpowrotnie nie tylko szanse na uczynnienie z tego miejsca punktu intensywnego handlu przez cały rok, ale też zaprzepaszczono szanse na stworzenie centrum rekreacyjnego, czym może się poszczycić każda zagraniczna miejscowość turystyczna. Obecnie widać przesycenie kawiarniami całej ulicy Monte Cassino i wybudowanie dodatkowych miejsc jest przykładem braku wizji. Po prawie 15 latach przymiarek i planowania nie pofatygowano się na przeprowadzenie szerokich konsultacji wśród mieszkańców na temat celowości, kształtu i użyteczności obiektów. Nie przeprowadzono z prawdziwego zdarzenia konkursu na zagospodarowanie dolnej części Sopotu, do przetargu przyjęto tylko jedną firmę z tylko jednym projektem, która przez lata nie wywiązywała się z przyjętych zobowiązań. Wielka bryła domu zdrojowego, widać to też na starych zdjęciach po prostu szpeci widok od strony molo. Wychodząc z molo raczej byśmy się spodziewali ładnie zadbanego parku z lekkim zapleczem rozrywkowym, jednego czy więcej basenów, zarówno krytych jak i otwartych, gdzie można by się zrelaksować nie tylko w upalne lato, ale też podczas mniej przychylnej pogody. |
|||||||